Kolejny żeglarz odszedł na wieczną wachtę Drukuj

"Nasz Marco Polo to dzielny szypr

Największe fale brał..."

 

Każdego sezonu żeglarskiego śpiewał i grał

"Misiek", "Mimo", "Cocolino" MARCIN MAKAL

Wspaniały żeglarz, sędzia, instruktor żeglarstwa, ale przede wszystkim przyjaciel, którego będzie nam BARDZO brakowało.

Zawsze pomocny, dobroczynny, uśmiechnięty, żartobliwy, z dystansem do siebie. Zawsze zaangażowany we wszystko co robił. Dobry i mądry.

Dnia 7 marca 2021 roku odszedł nagle, na pewno za wcześnie, na wieczną wachtę...

Ostatnie pożegnanie i Msza pogrzebowa odbędzie się w piątek 12.03.2021 w Kościele Św. Rodziny w Białymstoku o godzinie 13:00. Po Mszy Św. urna z prochami zostanie złożona w rodzinnym grobie na cmentarzu przy ul. Wysockiego w Białymstoku.

Wigry będą smutne i puste bez Ciebie, Misiu...